Znasz Miętusa? Dostaliśmy gryps…
Podobno jest temat. Towar świeży, robota czysta, bez przypału. Miętus wjechał do farszu, ciasto go przykryło i od tej pory siedzi cicho.
My tylko lepimy, gotujemy i nie zadajemy pytań.
Delikatna ryba, konkretny farsz i ciasto, które trzyma fason.
Towar schodzi legalnie. Bez kaucji. Bez widzeń. Bez zeznań.
Pierogi z miętusem.
Jak dostaniesz cynk, że są — bierzesz.